piątek, 11 maja 2012

Turqouise tears, 170



#170

A ta wersja to całkowita dygresja od charakteru kolekcji. Nie mogłem się powstrzymać aby użyć gamy czerwieni, karminu, koloru wina do brudnego brązu.

14 komentarzy:

  1. Genialne pojekty :) w jakim programie to robiłeś?:)
    Widziałam inne Twoje pomysły i są świetne...
    Ja bardzo chce iść do "Parsons the new school for design" w New York...:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. czyli co? Jak po kolei to wszystko robisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaczynam od szkicu ołówkiem, potem idą w ruch mazaki, farby akwarelowe.
      Na koniec kontury poprawiam czarnym długopisem.
      Skanuję, poprawiam kolory w picasie i jest.

      Usuń
  3. yhym:) Twoje projekty są świetne i pisze to całkiem szczerze?
    Chciałbyś popisać poza "blogspot"?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ta druga wersja - która jest "całkowitą dygresją od charakteru kolekcji" jest mi znacznie bliższa. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle wymiatasz! To jest to! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam Twoje projekty. Niezwykłe..
    Również obserwuję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. dzieki za komentarz:) świetnie wycieniowana kolorystycznie spodnica! xx

    OdpowiedzUsuń
  8. używasz może farb akwarelowych od Karmańskiego ?

    OdpowiedzUsuń